Ochrona sygnalistów od dnia 17 grudnia br. – także w przypadku braku implementacji Dyrektywy.

Do wdrożenia dyrektywy ustawą zostało tylko 85 dni. Szanse na dotrzymanie tego terminu są coraz mniejsze. Ale 17 grudnia br. coś się zmieni. Przepisy dotyczące ochrony sygnalistów będzie można stosować wprost. Oznacza to małą rewolucję.

Co do zasady, unijne dyrektywy są wdrażane do porządku prawnego przez krajowe legislacje. Ale Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że obywatel może się powołać bezpośrednio na przepisy dyrektywy, gdy termin do ich implementacji minął.

W przypadku dyrektywy 2019/1937 orzecznictwo to może zostać zastosowane do przepisów chroniących sygnalistów.

Pierwszym krokiem jest sprawdzenie, czy zgłoszenie dotyczy spraw objętych dyrektywą, np. zamówień publicznych, usług finansowych, bezpieczeństwa transportu i żywności, ochrony środowiska, konsumentów, prywatności i interesów finansowych unii. Pełną ich listę znajdziemy w artykule 2 oraz w załączniku.

Drugim krokiem jest sprawdzenie zakresu podmiotowego, czyli od kogo pochodzi zgłoszenie. Dyrektywa stosuje się do osób, które „uzyskały informacje na temat naruszeń w kontekście związanym z pracą”. Kontekst ten jest rozumiany szeroko. Dotyczy nie tylko pracowników, ale i byłych pracowników, stażystów, wolontariuszy, kandydatów do pracy, zleceniobiorców, osoby współpracujące na umowie B2B, akcjonariuszy, członków rad nadzorczych, ale także pracowników wykonawców i podwykonawców.

Kolejnym warunkiem uzyskania ochrony jest „uzasadnione podstawa, by sądzić, że będące przedmiotem zgłoszenia informacje na temat naruszeń są prawdziwe w momencie dokonywania zgłoszenia”. Informacje na temat naruszeń nie muszą się ostatecznie potwierdzić. Istotne jest przeświadczenie sygnalisty.
Sygnalista powinien więc rzetelnie sformułować zgłoszenie. Należy wyraźnie oddzielić fakty znane osobiście od informacji z drugiej ręki, przypuszczeń i ocen.

Ostatnim warunkiem skorzystania z ochrony prawnej jest zastosowanie właściwej procedury. Sygnalista powinien co do zasady skorzystać najpierw z kanału wewnętrznego u pracodawcy, potem ewentualnie z kanału zewnętrznego, a na końcu z ujawnienia publicznego. (Są wyjątkowe sytuacje, w których można dokonać od razu zgłoszenia zewnętrznego lub ujawnienia publicznego).
Jeżeli w jednostce funkcjonuje już jakiś kanał wewnętrzny – należy go wykorzystać. Jeżeli go nie ma – sygnalista może dokonać zgłoszenia bezpośrednio do instytucji unijnych lub ujawnienia publicznego.

Stosowanie Dyrektywy wprost – nie rozwiąże wszystkich problemów sygnalistów. Pozwoli im jednak skuteczniej bronić się przed odwetem w miejscu pracy oraz w trakcie postępowań sądowych.

Maciej Wnuk

Dodaj komentarz