Zarządzanie organizacją z wykorzystaniem narzędzi wywiadu i kontrwywiadu gospodarczego

Wywiad gospodarczy, kontrwywiad gospodarczy i szpiegostwo przemysłowe to pojęcia często mylone, nawet przez osoby, które na co dzień zajmują się obszarem tzw. bezpieczeństwa biznesu. Pierwsze dwa z nich to narzędzia, które powinny obowiązkowo znaleźć się w zestawie przedsięwzięć służących skutecznemu zarządzaniu firmą.

Niestety, moje trzydziestoletnie doświadczenie związane ze zwalczaniem przestępczości gospodarczej, w tym tej zorganizowanej oraz w ostatnich dwunastu latach, ze wspieraniem przedsiębiorców borykających się ze zdarzeniami uderzającymi w bezpieczne funkcjonowanie ich firm pokazuje, że większość z nich działa w myśl powiedzenia „jak trwoga to do Boga”.

Jako praktyk zauważam, że w wielu firmach coraz większą wagę przykłada się do spraw związanych z compliance. I bardzo słusznie. Wprowadzanie procedur mających zagwarantować funkcjonowanie organizacji zgodnie z prawem i redukcję do minimum ewentualnego wystąpienia w niej wszelkich nieprawidłowości jest dla przedsiębiorcy gwarancją spokojnego snu jeżeli chodzi o zagrożenie tym, że sam nie dopełnił należytej staranności w zapewnieniu aby jego organizacja i on sam nie odpowiadał, zarówno cywilnie jak i karnie. Niestety samo posiadanie odpowiednich procedur tu nie wystarczy. Istotne jest często to, czy te procedury były stosowane i przede wszystkim egzekwowane. Praktyka uczy bowiem, że najlepsze procedury nie gwarantują tego, że nie znajdą się osoby (bo tzw. czynnik ludzki jest tu niestety decydujący), które nie znajdą sposobu na ich ominięcie. 

Dlatego tak ważne w prawidłowym zarządzaniu jest korzystanie ze wspomnianych wyżej narzędzi w postaci wywiadu i kontrwywiadu gospodarczego.

Pamiętać należy, że wywiad gospodarczy to nie jest to samo co szpiegostwo przemysłowe, a pojęcia te często niestety są mylone lub ze sobą utożsamiane. O ile działania wywiadu gospodarczego są wykorzystywane najczęściej do poszukiwania, analizowania i przekazywania informacji o konkurencji, jej działalności na rynku, produktach i klientach w sposób całkowicie legalny w ramach tzw. Competitive Intelligence, czyli wywiadu konkurencyjnego, to szpiegostwo przemysłowe polega na pozyskiwaniu tajemnic handlowych, technologii produkcji, wzorów, formuł i procesów wytwórczych oraz zdobywaniu badań i planów rozwoju produktów, a także planów ekspansji rynkowej konkurencyjnych podmiotów i jest działaniem nielegalnym czyli krótko mówiąc przestępczym.

Wielu przedsiębiorców uważa, że ich takie zagrożenia nie dotyczą. Oczy otwierają im się najczęściej dopiero gdy zauważają niepokojące oznaki na rachunkach bankowych w postaci coraz mniejszych dochodów, lub gdy coraz więcej współpracujących z nimi dotychczas podmiotów, z niewyjaśnionych powodów, kończy z nimi współpracę. Przyczyn takich sytuacji może być oczywiście wiele. Jedną z nich, niestety bardzo częstą, może być właśnie szpiegostwo gospodarcze (przemysłowe) lub inna forma nieuczciwej konkurencji. 

W praktyce działalności mojej firmy wielokrotnie spotykam się z sytuacją, gdy zgłaszają się do nas przedsiębiorcy borykający się ze wskazanym wyżej problemami. Wyniki prowadzonych wtedy przez nas działań często są dla nich szokujące. Jest tak np. wtedy gdy okazuje się, że obdarzany przez nich pełnym zaufaniem współpracownik od dłuższego czasu współpracuje z konkurencją, której przekazuje informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa, a spadek dochodów firmy spowodowany jest tym, że na rynku pojawia się towar czy usługa realizowana dzięki wykradzionym z ich firmy technologiom. 

Nie tak dawno mieliśmy do czynienia z sytuacją gdy nasz klient prowadził zaawansowane negocjacje biznesowe z potencjalnym odbiorcą, które zostały zerwane w decydującym momencie, a po krótkim czasie kontrakt, który miał zapewnić funkcjonowanie jego firmy na wiele lat przejęła firma konkurencyjna. W tym przypadku okazało się, że w jego zespole negocjacyjnym znajdowała się osoba, która wszystkie szczegóły prowadzonych negocjacji przekazywała konkurencyjnej firmie. Ta zaś w decydującym momencie wystąpiła z ofertą na tyle atrakcyjną, że przejęła kontrakt.

Aby uniknąć tego typu zdarzeń, odpowiedzialne podmioty dbają o zapewnienie sobie możliwości korzystania z profesjonalnych działań podejmowanych w ramach kontrwywiadu gospodarczego. Oczywiście opisana sytuacja jest tylko jednym z przykładów zagrożeń, którym odpowiedzialny przedsiębiorca może dzięki fachowej ochronie kontrwywiadowczej zapobiegać, bowiem pole działania dobrego zarządzania ryzykiem jest tu bardzo szerokie.

Do najczęstszych, ale nie jedynych zagrożeń, których dzięki kontrwywiadowi gospodarczemu można uniknąć i które pomaga on zwalczać, należą m.in.:

• działanie na szkodę firmy podejmowane przez jej pracowników;

• nieuczciwe działania konkurencji;

• oszustwa na szkodę firmy podejmowane przez podmioty zewnętrzne;

• kradzieże pracownicze.

Należy jednak pamiętać, że dobrze działający w organizacji kontrwywiad, może pomóc w zdiagnozowaniu zagrożeń nie tylko w tzw. sferze kryminalnej, ale co ważne, także w czysto ekonomicznej. Poprzez zapewnienie sobie prawidłowego pozyskiwania informacji, kierujący organizacją mogą odpowiednio szybko reagować na sygnały świadczące np. o niezadowoleniu pracowników z warunków pracy czy płacowych, które mogą spowodować odpływ najbardziej wartościowych z nich do konkurencji i ogólny spadek wydajności. Zasada „ufaj ale sprawdzaj” może też być tu realizowana poprzez zapewnienie sobie informacji o lojalności ważnych dla firmy pracowników. Są bowiem legalne sposoby kontroli zachowań pracowników i wykonywania powierzanych im zadań zgodnie z procedurami oraz wymaganiami na danym stanowisku. Informacje pozyskane przez kontrwywiad gospodarczy mogą w takich przypadkach wydatnie pomóc w efektywnym zarządzaniu organizacją.

Oczywiście artykuł ten nie wyczerpuje zagadnień związanych z potrzebą i możliwościami stosowania w zarządzaniu organizacją narzędzi jakimi są wywiad i kontrwywiad gospodarczy. Moim celem jest tylko zasygnalizowanie problemu jakim jest ich wykorzystanie, a najczęściej właśnie niewykorzystywanie ich przez polskich przedsiębiorców.

Maciej Zygmunt

Dodaj komentarz