Ważne wybory

„Wszyscy jesteśmy ludźmi. Wypełniamy swoje obowiązki, gdy nic nas to nie kosztuje. Łatwo wtedy iść ścieżką honoru. Jednak w życiu każdego człowieka prędzej czy później przychodzi taki dzień, kiedy nie jest to łatwe, dzień, kiedy musi dokonać wyboru.”
 
Pamiętacie może te słowa maestera Aemona Targaryena z kultowego serialu „Gra o tron”?
 
No cóż, nie każdy musi być fanem fantasy (ja nim sam do końca nie jestem, choć serial obejrzałem cały, nierzadko z mocnym biciem serca 😉), ale te mądre słowa zrozumie każdy, zarówno fan, jak i antyfan fantasy.
 
Dlaczego przytoczyłem ten cytat?
 
Ponieważ znakomicie obrazuje te chwile w naszym życiu, które nie są czarno-białe, wymagają od nas wyjścia ze strefy komfortu i podejmowania trudnych decyzji. Takie też chwile mogą „czyhać” na oficerów compliance, czy też inne osoby odpowiedzialne w organizacji np. za wdrażanie i zarządzanie systemami zgłaszania naruszeń i ochrony sygnalistów.
Chwile, kiedy nasze założenia, wartości, zasady zderzają się z szarą, nierzadko brutalną rzeczywistością.
Chwile, których – jako osoby odpowiedzialne i racjonalne – powinniśmy być świadomi i na nie mentalnie przygotowani.
 
Jakie to chwile? Podam kilka przykładów.
1.                 
Kierownictwo powierza Wam zadanie wdrożenia systemu whistleblowingowego i zarządzania nim. Jako osoby doświadczone, zaangażowane i odpowiedzialne wiecie, że budowa skutecznego systemu to długotrwały, złożony proces, oparty na zaufaniu, które trzeba budować i pielęgnować. Proces, który obejmuje m.in. kanały zgłoszeniowe, procedury, edukację, komunikację, czynności wyjaśniające. I wreszcie proces, którego skuteczność nie zależy tylko od Was, ale także od innych osób, w tym od najwyższego kierownictwa. I jednocześnie wiecie, że tworzony przez Was system będzie… fasadowy, bo kierownictwu kompletnie nie zależy nie tylko na rozwiązywaniu problemów, ale nawet na ich ujawnianiu.
 
2.                  
Pojawia się u Was sygnalista, który nie chce zostać ujawniony i nie chce uczestniczyć w jakichkolwiek czynnościach wyjaśniających, a tym bardziej w ewentualnym procesie sądowym. Sygnalista Wam ufa i przekazuje cenne informacje o poważnym nadużyciu w organizacji. Jednocześnie wiecie, że charakter sprawy na pewno doprowadzi do ujawnienia źródła informacji i narażenia sygnalisty na represje.
 
3.                         
Z treści zgłoszenia sygnalisty wnioskujecie – choć nie wynika to wprost z przekazanych informacji – że w sprawę nadużycia może być zamieszany bliski Wam pracownik firmy, który został zmanipulowany przez innych nieuczciwych pracowników. Wiecie, że kierownictwo – nawet przy najmniejszych podejrzeniach o nieuczciwość – pozbywa się osób z organizacji.
 
Zastanówcie się jak byście postąpili w tych sytuacjach i czy dyrektywa UE dot. ochrony sygnalistów Wam w tym pomoże, oczywiście jeżeli jej wymogi będą skutecznie egzekwowane.

Rafał Hryniewicz

Dodaj komentarz